Ośrodek 'Brama Grodzka - Teatr NN'

Sprawa polska podczas I wojny światowej

Trzy wielkie mocarstwa, które w wyniku rozbiorów podzieliły między siebie polskie ziemie, przez 150 lat solidarnie strzegły swego łupu. Zawarte po Kongresie Wiedeńskim Święte Przymierze, na wiele dziesięcioleci zapewniło absolutystyczny porządek w Europie. Ta więź interesów, łącząca Rosję, Prusy i Austrię sprawiła, że Polacy nie mieli najmniejszej szansy na odbudowę swojej państwowości. Powstania narodowe, tłumione przy zgodnej współpracy zaborców, powod owały w efekcie zaostrzenie represji oraz indoktrynacji kulturowej, językowej i religijnej społeczeństwa polskiego. Dopiero przełom wieków XIX i XX przyniósł Polakom pewne nadzieje, gdy w Europie powstały dwa przeciwstawne obozy polityczne: Trójprzymierze i Trójporozumienie. Wówczas po raz pierwszy od ponad stu lat pojawiła się perspektywa konfliktu pomiędzy Rosją a Niemcami i Austro-Węgrami. Skomplikowany system sojuszy, w momencie wybuchu wojny zaowocował tzw. "efektem domina", czyli stopniowym przyłączaniem się do wojny wszystkich państw zaangażowanych w międzynarodowe układy. Iskra, jaką było zabójstwo arcyksięcia Ferdynanda w Sarajewie, zapoczątkowała konflikt na nieznaną dotychczas skalę. Wojna pomiędzy zaborcami stała się faktem. Jako że front wschodni przetaczał się przez ziemie polskie, k ażda z walczących stron zaczęła zauważać potrzebę zjednania polskiego społeczeństwa. Aby przeciągnąć Polaków na swoją stronę zarówno Niemcy, Austro-Węgry, jak i Rosja czyniły pewne gesty w ich stronę. Początkowo były to podniosłe w tonie lecz zupełnie pozbawione wiążących obietnic odezwy. Później zaczęły pojawiać się mgliste deklaracje odbudowy państwowości polskiej.


Spis treści
Stosunek Niemiec i Austro-Węgier do sprawy polskiej
Orientacja proaustriacka. Naczelny Komitet Narodowy i Legiony
Rosja wobec sprawy polskiej. Orientacja prorosyjska. Legion Puławski


Stosunek Niemiec i Austro-Węgier do sprawy polskiej

Państwa sprzymierzone chciały, by ludność polska była przychylnie nastawiona do ich wojsk wkraczających n a teren Królestwa; początkowo nawet liczyły na wybuch antyrosyjskiego powstania na tym obszarze. Tymczasem ich rządy nie spieszyły się z ogłaszaniem ustępstw na rzecz sprawy polskiej. Według oficjalnego stanowiska niemieckic h klas posiadających wyrażonego w znanym niemieckim tygodniku w październiku 1914 roku, Polacy mogliby się starać o niepodległość jedynie pod warunkiem bezwzględnej rezygnacji z Poznania, Gdańska i Górnego Śląska na rzecz Niemiec. Jak wszakże wiadomo, nie było i nie mogło być na to zgody. Odezwa austro-węgierska natomiast zapowiadała "wyzwolenie spod jarzma moskiewskiego", domagając się wyrazów wdzięczności i ufności wobec "wielkodusznego i sprawiedliwego" wyzwoliciela. Krążyły również pogłoski o zamiarze przyłączenia Królestwa do Galicji, a następnie o przekształceniu monarchii dualistycznej w trialistyczną. Ten rodzaj retoryki nie trafiał jednak do mieszkańców zaboru rosyjskiego.


Orientacja proaustriacka. Naczelny Komitet Narodowy i Legiony

W Galicji dominowały nastroje proaustriackie i antyrosyjskie. Konserwatyści i demokraci byli zwolennikami opcji austro-polskiej. Stronnicy Piłsudskiego stawiali na Austrię, jedynie jako na tymczasowego sprzymierzeńca w walce o niepodległą Polskę. Narodowi Demo kraci mieli natomiast trudności z ustaleniem jednolitego programu. Głównym ich wrogiem programowym byli Niemcy, a Austria przecież była z nimi w sojuszu. Wobec tego, by nie stracić wpływu na bojowo nastawioną młodzież zrzeszoną w "Sokole" i "Drużynach Bartoszowych", która walkę patriotyczną rozumiała jako czyn zbrojny przeciwko Rosji, galicyjscy endecy musieli bardzo ostrożnie i powoli forsować swój prorosyjski program. Ostatecznie ich stanowisko, wyrażone w oficjalnym postanowieniu Centralnego Komitetu Narodowego, było przeciwne wzniecaniu powstania w rosyjskim zaborze, a więc zaczęło wyraźnie sprzeciwiać się orientacji proaustriackiej.

Tymczasem, w momencie gdy przedstawiciele Komisji Skonfederowanych Stronnictw Niepodległo ściowych negocjowali z przedstawicielami rządu austriackiego możliwość zaangażowania polskich sił w walkę czynną na terenie Królestwa, w zamian za uzyskanie deklaracji o utworzeniu państwa polskiego, Józef Piłsudski zaskoczył galicyjskich polityków nieoczekiwanym działaniem. Otóż dnia 6 sierpnia do Komisji dotarła wiadomość o utworzeniu w Warszawie tajnego Rządu Narodowego, który mianował Józefa Piłsudskiego komendantem polskich sił zbrojnych. Tymczasem Piłsudski spreparował odezwy, które rozrzucono w Krakowie, a rząd w Warszawie naprawdę nie istniał. Piłsudskiemu chodziło o stworzenie pretekstu do przekroczenia granicy Królestwa przez oddziały strzeleckiej kompanii kadrowej. Chciał w ten sposób wzniecić powstanie antyrosyjskie na terenie zaboru rosyjskiego. Okazało się jednak, że okoliczności mu nie sprzyjały, bowiem Rosjanie nie wycofali się za Bug lecz nadal przebywali w Króle stwie, a planowane zajęcie Zagłębia Dąbrowskiego nie doszło do skutku, gdyż stacjonowali tam już Niemcy. Strzelcy wkroczyli zatem do Kielc, gdzie ku ich zdziwieniu zostali przyjęci w chłodny sposób przez mieszkańców obawiających się zemsty Rosjan. Plan zakończył się niepowodzeniem, a Austriacy zażądali albo rozwiązania niepokornej kompanii, albo wcielenia jej do c.k. armii. Dla Piłsudskiego i jedno i drugie byłoby klęską. Z pomocą przyszedł Władysław Sikorski, służący w armii austriackiej, który zaproponował utworzenie przy boku armii austro-węgierskiej Polskiego Korpusu Ochotniczego, złożonego z dwóch legionów, podporządkowanych polskiej władzy politycznej. Polscy politycy zgodnie poparli ten plan i w rezultacie powstał Naczelny Komitet Narodowy, z Juliuszem Leo na czele. Zaraz potem, na początku września powstały Legiony.


Rosja wobec sprawy polskiej. Orientacja prorosyjska. Legion Puławski

Rosjanie, obawiający się zaburzeń ze strony mieszkańców Królestwa oraz problemów z poborem rekruta, musieli dać Polakom pewne obietnice. Odezwa, podpisana przez wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza Romanowa zapowiadała odrodzenie Polski, swobodnej w "wierze, języku i samorządzie" pod berłem cara. Nie padły natomiast żadne deklaracje, co do granic w jakich to państwo miałoby funkcjonować. Mimo to odezwa wywołała duży entuzjazm w społeczeństwie Królestwa Polskiego. W tym czasie wrogość w stosunku do Niemców przeważała nad niechęcią do Rosjan. Na gruncie nastrojów prorosyjskich, zgodnych z programem Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego w listopadzie 1914 roku powołano Komitet Narodowy Polski, który głosił obowiązek walki z Niemcami i potrzebę zjednoczenia Polski pod berłem Rosji. Z inicjatywy szefa sekcji wojskowej Komitetu, Zygmunta Balickiego, rozpoczęto starania o utworzenie polskich sił zbrojnych. Carskie władze wojskowe zgodziły się na sformowanie polskiej jednostki wojskowej, pod polską komendą. Zaczęto tworzyć polski legion, który od miejsca stacjonowania nazwano Legionem Puławskim. Wywołało to jednak gwałtowny sprzeciw cywilnych władz rosyjskich, co spowodowało ograniczenie funkcji utworzonych już jednostek do zwyczajnych drużyn pomocniczych, a następnie przeformowanie ich w rosyjskie jednostki wojskowe. W 1915 roku oddziały dawnego Legionu Puławskiego włączono do polskiej brygady strzeleckiej, która następnie w 1917 weszła w skład I Korpusu Strzelców Polskich pod dowództwem gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego.

ciąg dalszy w przygotowaniu...