Ośrodek 'Brama Grodzka - Teatr NN'

Rozkwit lubelskiej kultury po odzyskaniu niepodległości (1918-1939)

Po odzyskaniu niepodległości ranga Lublina będącego znaczącym ośrodkiem miejskim wschodniej części Polski zaczęła wzrastać. Na skutek braku ograniczeń, stawianych wcześniej przez administracje zaborców, rosła liczba powstających instytucji i stowarzyszeń kulturalnych, tworzonych zarówno przez władze miejskie jak i samo społeczeństwo. Odradzające się życie kulturalne Lublina przejawiało się na wiele sposobów. Obok wspomnianej już działalności nowych towarzystw i instytucji, można tu wymienić również aktywność środowisk twórczych, ruch wydawniczy, powstanie uniwersytetów oraz działalność społeczną na rzecz upowszechniania kultury, sztuki i oświaty. Za każdą z tych dziedzin kryły się wybitne talenty i osobistości - filary życia społeczno – kulturalnego w mieście i regionie.


Spis treści
Rozwój szkolnictwa wyższego
Rozwój szkolnictwa powszechnego
Towarzystwa naukowe i kulturalne
Środowisko literackie
Prasa lubelska
Biblioteka im. Łopacińskiego
"Teatr Lubelski"
Życie muzyczne
Rozwój urbanistyczny Lublina
Sztuki plastyczne
Literatrura


Rozwój szkolnictwa wyższego

Rozwinęło się w tym okresie życie naukowe Lublina. Już w grudniu 1918 r., z inicjatywy ks. Idziego Radziszewskiego, rektora Akademii Duchownej Rzymsko – Katolickiej w Petersburgu, otwarto Uniwersytet Lubelski, posiadający cztery wydziały naukowe – teologiczny, prawa kanonicznego, prawa i ekonomii oraz nauk humanistycznych. Kolejnymi rektorami uczelni byli ks. prof. Idzi Radziszewski (1918-1922), o. prof. Jacek Woroniecki (1922-1925), ks. bp Czesław Sokołowski (1924-1925), ks. prof. Józef Kruszyński (1925-1933) i ks. prof. Antoni Szymański (1933-1939). Systematycznie rosła liczba studentów, osiągając tuż przed wybuchem II wojny św. blisko 1400 osób. Uniwersytet wrósł trwale w środowisko Lublina stając się najważniejszą placówką naukowo – dydaktyczną, podnosząc rangę miasta w Polsce. Jego absolwenci stanowili znaczny procent inteligencji miasta i regionu. Drugą lubelską uczelnią było Studium Teologiczne „Bobolanum” ojców jezuitów. Kształciło ono jednak tylko członków zakonów lubelskich. Kolejną uczelnią wyższą - powstałą w 1930 r. dzięki ofiarności środowisk żydowskich w Polsce, Europie i Stanach Zjednoczonych – była uczelnia talmudyczna Jesziwas Chachmej Lublin (Uczelnia Mędrców Lublina). Inicjatorem jej powstania był wybitny lubelski rabin i pierwszy rektor Majer Szapira, znany działacz i poseł na sejm RP.


Rozwój szkolnictwa powszechnego

Tuż po odzyskaniu niepodległości powstał także cały szereg szkół powszechnych - męskich i żeńskich. Do najpopularniejszych należały: męskie Państwowe Gimnazjum im. Stanisława Staszica, Państwowe Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego, prywatne Gimnazjum im. Stefana Batorego, żeńskie Państwowe Gimnazjum im. Unii Lubelskiej i Żeńskie Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące Wacławy Arciszowej.


Towarzystwa naukowe i kulturalne

Pojawiło się też sporo różnorodnych organizacji naukowych. Największe zasługi w tej dziedzinie mieli lubelscy humaniści, do których należał Leon Białkowski (1885 – 1952), profesor historii średniowiecznej, znawca Lublina, wybitny paleograf, dyrektor lubelskiego archiwum w latach 1926 – 1939, inicjator lubelskiego Towarzystwa Historycznego (1927 r.). Duże znaczenie osiągnęły badania Aleksandra Kossowskiego, profesora historii nowożytnej. Z badaniami Białkowskiego i Kossowskiego sprzymierzały się badania Jana Riabinina (1878 – 1942), kustosza archiwum lubelskiego, zajmującego się wydawnictwem źródeł do dziejów miasta. Człowiekiem instytucją był Zygmunt Kukulski (1898 – 1944), pedagog i naukowiec, dyrektor gimnazjum im. Stefana Batorego, który powołał do życia lubelskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Swą działalność w tym okresie rozpoczęło także Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego, a z biegiem czasu także Lubelski Związek Pracy Kulturalnej (1934 r.), utworzone przez dra Feliksa Araszkiewicza (1895 – 1966), profesora KUL-u, późniejszego prezesa Lubelskiego Związku Pracy Kulturalnej. W prowadzonych badaniach Araszkiewicz całkowicie oddał się kulturze i literaturze regionu lubelskiego.


Środowisko literackie

Jednym z prężniej działających środowisk było lubelskie środowisko literackie. Lubelszczyzna zaznaczyła się w dziejach literatury wieloma znakomitymi nazwiskami, a początki kształtowania się ruchu literackiego w mieście przypadały właśnie na lata po pierwszej wojnie światowej. Oprócz seniorki Franciszki Arnsztajnowej, propagatorki patriotycznych ideałów i haseł niepodległościowych, związanej jeszcze z Młodą Polską, ujawniły się nowe nazwiska, które reprezentowały nowoczesne, chociaż różnorodne nurty literackie. Próbą skupienia miejscowego środowiska literackiego było pismo „Reflektor” (1923 – 1925), wokół którego ukształtowała się awangardowa grupa literacka o tej samej nazwie. Wyrósł z niej największy poeta ziemi lubelskiej Józef Czechowicz. W tych samych latach inny lubelski poeta i tłumacz Tadeusz Bocheński (1895 – 1962) próbował organizować Towarzystwo Literatów, szybko jednak przestało ono istnieć. Dopiero w 1932 r. powstała lokalna organizacja pisarzy lubelskich – Związek Literatów w Lublinie. Jego głównymi inicjatorami byli zaprzyjaźnieni ze sobą Franciszka Arnsztajnowa i Józef Czechowicz oraz Kazimierz Andrzej Jaworski, Józef Nikodem Kłosowski, Józef Łobodowski, Antoni Madej i Bronisław Ludwik Michalski. Rówieśnikami Czechowicza byli działający w związku „literaci i grafomani lubelscy” poeta i prozaik Konrad Bielski (1902 – 1970) oraz dziennikarz i pisarz Wacław Gralewski (1900 – 1972). Związek Literatów zrzeszał wszystkich pisarzy Lubelszczyzny a jego głównym celem było ożywienie życia literackiego i kulturalnego w mieście i regionie. Podjął on od razu bogatą i wielostronną działalność. Organizował wieczory literackie w Lublinie, Chełmie, Krasnymstawie i Białymstoku, zebrania dyskusyjne, prelekcje i spotkania literacko – dyskusyjne. Rozpoczął także wydawanie pod swoim znakiem zbiorków poetyckich członków Związku. W ciągu paru lat ukazało się kilkanaście tomików, m. in. Franciszki Arnsztajnowej, Józefa Czechowicza, W. Kasperskiego, B. L. Michalskiego, Z. Popowskiego i H. Platty. Działalność Związku Literatów osłabła wprawdzie pod koniec lat trzydziestych minionego stulecia, stanowiła jednak ważny epizod w literackim życiu Lublina, gdyż nadała poczynaniom miejscowych pisarzy trwały i zorganizowany charakter. Objęła też swym zasięgiem dosyć szeroki krąg publiczności, aktywizując całą lokalną społeczność.


Prasa lubelska

Bogato przedstawiała się prasa lubelska dwudziestolecia międzywojennego licząca kilkadziesiąt tytułów. Większość z nich jednak szybko zanikała, a tylko kilka tytułów wychodziło przez dłuższy czas. Zalicza się do nich wychodzący przez cały okres międzywojnia „Głos Lubelski” związany ideowo z Narodową Demokracją. Do 1931 r. ukazywała się liberalna „Ziemia Lubelska”. W 1923 r. zaczął ukazywać się „Express Lubelski”, w latach trzydziestych przekształcony w „Express Lubelski i Wołyński”, zbliżony ideologicznie do sanacji. Ukazywał się on w niebagatelnym nakładzie ośmiu tysięcy egzemplarzy. Przez całe dwudziestolecie wychodził także żydowski dziennik „Lubliner Tugblatt” – apolityczne pismo informacyjne. Z czasopism warto wymienić wychodzący w 1925 r. „Przegląd Lubelsko – Kresowy”, redagowane przez Władysława Bottę „Życie Lubelskie” (1935 – 1936) oraz dwutygodnik „Życie artystyczne”.


Biblioteka im. Łopacińskiego

Instytucją kulturalną o szczególnym znaczeniu dla miasta była, założona jeszcze w 1908 r. w oparciu o zbiory swego patrona, Biblioteka Publiczna im. Hieronima Łopacińskiego. Skupiała ona wybitnych przedstawicieli świata nauki, sztuki, medycyny oraz przemysłu i handlu. Jej bogaty księgozbiór, szczególnie obfitujący w wydawnictwa regionalne, służył zarówno mieszkańcom Lublina, jak też studentom i naukowcom.


"Teatr Lubelski"

Swą działalność wznowił „Teatr Lubelski”, który początkowo wystawiał sporo sztuk pobudzających emocje narodowe, by w 1918 r. całkowicie oddać się zabawom operetkowym i twórczości komediowej. Zmiana nastąpiła w 1919 r., gdy dyrektorem teatru został Henryk Halicki, a po nim Jerzy Siekierczyński. Zaczęto wówczas prezentować ambitny repertuar twórczości Wyspiańskiego, Rittnera, Szaniawskiego, Szekspira, Moliera i Fredry. Zaczęto również zapraszać na scenę lubelskiego teatru wybitnych polskich aktorów, m. in. Ludwika Solskiego czy Aleksandra Fertnera. Od 1932 r. spektakli własnych grano coraz mniej i aż do wybuchu II wojny św. prym wiodły przedstawienia przyjezdnych grup teatralnych. Uzupełnieniem działalności teatru było sześć istniejących w mieście kinoteatrów („Corso”, „Apollo”, „Stylowy”, „Gwiazda” i „Rialto” będący jednocześnie siedzibą teatru żydowskiego). W swym repertuarze miały zarówno projekcje filmowe jak też rewie i kabarety z udziałem niejednokrotnie uznanych artystów scen warszawskich, jak Hanka Ordonówna, Zula Pogorzelska czy Ludwik Sempoliński. Wiele spektakli odbywało się także w letnim teatrze „Rusałka”.


Życie muzyczne

Bogate było życie muzyczne Lublina. Poza szkołami muzycznymi im Moniuszki i Chopina oraz Instytutem Muzycznym, działało Towarzystwo Muzyczne, na czele którego stali kolejno Janusz Miketa, Wacław Grudziński, Ludwik Ramułt i Eugeniusz Dziewulski. Towarzystwo to inicjowało większość przedsięwzięć muzycznych w mieście, takich jak poranki muzyczne, koncerty, recitale. W latach 1924 – 1925 działało w mieście Towarzystwo Filharmoniczne mające swoją własną orkiestrę stanowiącą zalążek Filharmonii Lubelskiej. Reaktywował ją dziesięć lat później Eugeniusz Dziewulski.


Rozwój urbanistyczny Lublina

Tuż po odzyskaniu niepodległości prężnie ruszyła rozbudowa Lublina, nastąpił szereg przemian architektonicznych głównych budynków miasta. Trzeba w tym kontekście wspomnieć o trzech wybitnych architektach działających wówczas w Lublinie. Jednym z nich był Gustaw Landau – Gutenteger (1870 – 1917), autor jednego z najpiękniejszych budynków eklektycznych miasta, siedziby dawnej Kasy Pożyczkowej Przemysłowców Lubelskich, wzniesionej w latach 1899 – 1900. Drugi to Marian Palewicz (1876 – 1944), jeden z najbardziej konsekwentnych architektów i konserwatorów II Rzeczpospolitej. W Lublinie przeprowadził przebudowę i modernizację wojskowych koszar na potrzeby Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Zaprojektował także niezwykle interesujący gmach Narodowego Banku Polskiego przy ul. Chopina 6, będący znakomitym przykładem tendencji stylistycznych panujących w architekturze polskiej lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Trzeci architekt – Bohdan Kelles – Krauze (1885 – 1945) był autorem rozbudowy budynku Poczty Głównej przy Placu Litewskim (1921 – 1924).


Sztuki plastyczne

Wielu wybitnych artystów lubelskich działało na polu malarstwa. Jednym z nich był urodzony wprawdzie jeszcze w XIX stuleciu ale tworzący z powodzeniem w odrodzonej Polsce impresjonista Józef Pankiewicz (1866 – 1940), rodowity lublinianin, bez którego osoby i sztuki nie byłoby mowy o dominacji kolorystów w polskim życiu artystycznym okresu dwudziestolecia międzywojennego. Otwierano wówczas w mieście szereg wystaw artystycznych. Do najważniejszych należała zbiorowa wystawa artystów lubelskich z 1918 r., na której prezentowano prace Władysława Barwickiego, Witolda Boguckiego, Alojzego Kuczyńskiego czy Stefana Terpiłowskiego oraz rok późniejsza wystawa miejscowych artystów, na której po raz pierwszy zaprezentował swój dorobek Tadeusz Śliwiński – pejzażysta, utrwalający w swych dziełach architekturę Lublina i okolic. Do rozwoju lubelskiej sztuki przyczynili się także młodzi adepci sztuk pięknych, Adam Nowiński, Marian Trzebiński, nauczyciel rysunku, autor kilku tek litograficznych - Wiktor Ziółkowski, a przede wszystkim żydowscy przedstawiciele miejskiej społeczności: Symcha Binem Trachter i Henryk Lewenstadt.

Urodzony w Lublinie Symcha Trachter, od wczesnego dzieciństwa przejawiał spore zainteresowanie malarstwem. W 1911 r. wyjechał do Warszawy i podjął naukę w Szkole Sztuk Pięknych. W 1915 r. przeniósł się do Krakowa by pogłębiać zdobyta wiedze w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Trzy lata później wyjechał na półroczne stypendium do Wiednia. Po ukończeniu studiów wrócił do rodzinnego miasta i otworzył własną pracownię. W środowisku lubelskim stał się bardzo popularny i znajdował nabywców na większość swoich prac. Rysował kredką piękne obrazy przedstawiające architekturę Lublina oraz portrety i pejzaże. Wszystkie swoje prace podpisywał “Simon”. Jego prace pokazują stary Lublin z jego romantycznymi zaułkami dzielnicy żydowskiej, Bramą Grodzką, synagogą Maharszala.

Przyjacielem Symchy Trachtera był artysta Henryk Lewenstadt. Rówieśnik Symchy wraz z nim studiował w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych. Po studiach i licznych zagranicznych podróżach wrócił do Lublina gdzie zdobył duże uznanie jako twórca wspaniałych pejzaży.

Wśród międzywojennych artystów lubelskich rzeźbą zajmował się jedynie Franciszek Dec (ur. 1891 r.), współorganizator Towarzystwa Artystycznego. Tworzył on portrety, akty i sceny figuralne w gipsie i terakocie, a lokalna prasa z uznaniem wyrażała się o jego pracach.

Już w 1924 r. zorganizowany został w mieście Oddział Lubelski Warszawskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Blisko dziesięć lat później (1935 r.) powstał Związek Artystów Malarzy „Krąg” skupiający lokalnych artystów. Rok później instytucja ta zyskała konkurencję w postaci Związku Artystów Plastyków, w którym zgromadzili się niemal wszyscy lubelscy przedstawiciele tej dziedziny sztuki, m. in. Franciszek Dec, Rudolf Hornberger, Tadeusz Śliwiński, Paulina Turowska, Kazimierz Wiśniewski, Wiktor Ziółkowski czy Juliusz Kurzątkowski. Szczególnie ten ostatni zasłynął jako wybitny grafik i malarz, poruszający w swych rysunkach, akwarelach i linorytach tematykę historyczno – architektoniczną regionu. Powstanie ZAP znacznie pobudziło artystyczny ruch Lublina o czym świadczyć może otwarty jeszcze w tym samym roku Salon Lubelski Towarzystwa Propagandy Sztuki – wystawa mająca na celu prezentację i zobrazowanie lubelskiej twórczości artystycznej ponad 40 uczestników pokazu. Międzywojenny okres plastyki lubelskiej zamknęło powstanie Instytutu Lubelskiego (przy ul. Narutowicza 4), w której prezentowano wystawy zarówno rodzimych jak też zagranicznych artystów.

Śmiało można skonstatować iż rozwój nauki, oświaty i kultury Lublina w dwudziestoleciu międzywojennym ostatecznie przekreślił spowodowany zaborami upadek życia społeczno – kulturalnego w mieście. Był to okres wielu cennych inicjatyw kulturalnych, w wielu przypadkach stanowiących podwaliny dzisiejszego dorobku kulturalnego i artystycznego miasta.


Literatura:

T. Kłak, Lubelskie środowisko literackie wczoraj i dziś, [w:] „Kalendarz Lubelski” 1968, s. 66-69.
Życie kulturalne Lublina – lata dwudzieste, [w:] „Scriptores” nr 30 (2006) Czechowicz. W poszukiwaniu ukrytego miasta, s. 149-151.
T. Radzik, W. Śladkowski, G. Wójcikowski, W. Wójcikowski, Lublin. Dzieje Miasta, t. 2, Lublin 2000, s. 208-226.
Lublin w dziejach i kulturze Polski, red. T. Radzik, A. Wituski, Lublin 1997.
Słownik Biograficzny miasta Lublina, red. T. Radzik, J. Skarbek, A. Wituski, Lublin 1993.


opracowała Marzena Baum